Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stadion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stadion. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 maja 2017

Andaluzja na trzy, część 3. Frigiliana - wisienka na torcie


To był ostatni dzień naszego trzydniowego wyjazdu. Wieczorem mieliśmy już powrotny lot, program wycieczki został zrealizowany, więc mogliśmy wrzucić na pełen luz. Wynajęliśmy samochód i pojechaliśmy sobie od tak, do Frigiliany, decydując się jeszcze ni z tego, ni z owego, że pójdziemy tam w góry. Zamiast mapy posługiwaliśmy się zrzutami ekranu jakiejś strony internetowej z opisem trasy i zdjęciem, które zrobiliśmy broszurze turystycznej. Można? Jak widać, można.

czwartek, 22 października 2015

Lepiej wygrywać 2:0 niż 1:0


 

To był mój pierwszy raz. Nigdy wcześniej tego nie robiłam. Kiedy przychodził czas na zwiedzanie stadionu, D. szedł tam sam, a ja w tym czasie zwiedzałam jakiś kościół. W Lizbonie znaleźliśmy jednak czas, żeby zobaczyć je wreszcie we dwójkę.