Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bari. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bari. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 lutego 2016

Tydzień w Apulii. Dzień 4, Bari.

Ten tekst będzie o tym, że nie zawsze warto być turystycznym prymusem, takim, który zawsze wie, co się w danym miejscu dzieje. Czasem warto dać się zaskoczyć, bo to nie gryzie :)


Czwartego dnia opuściłam moją kwaterę w Trani i wyruszyłam do mojej kolejnej bazy, którą miało być Ostuni. Bari było po drodze, i tak musiałam się tam przesiąść, więc grzechem byłoby stracić taką okazję do zwiedzenia miasta. Przed wycieczką do Bari nie odrobiłam zadania domowego, za mało przeczytałam, a to, co przeczytałam, niekoniecznie ze zrozumieniem. Dzięki temu chodziłam sobie po mieście kompletnie zrelaksowana, nie czując na sobie żadnej presji.

poniedziałek, 6 lipca 2015

Jak pojechać do Apulii nie ruszając się z domu

Książka, z braku laku sfotografowana na plaży w Bray

Niedawno wpadła mi w ręce książka Dariusza Czai "Gdzieś dalej, gdzieś indziej". O Apulii. Genialna. Podróże autora mieszają się w niej z relacjami innych - z filmami, z muzyką, z tekstami napisanymi wcześniej. Jest dużo wskazówek, co można by jeszcze w przyszłości obejrzeć / poczytać na temat. To wszystko przeplata się z opisami prawdziwego życia i obecnych w nim drobnostek - psa, z którym zaprzyjaźnił się autor, albo zjadanej przez niego brzoskwini.