poniedziałek, 7 września 2015

Zamek miesiąca - Belfast

W myśl zasady "nowy miesiąc - nowy zamek", wrzucam zdjęcia zamku w Belfaście.
Tym razem jednak zamek jest naprawdę nowy - został wybudowany w dziewiętnastym wieku!



W Belfaście istniał podobno wcześniej zamek normański, spłonął jednak doszczętnie na początku osiemnastego wieku. Zdecydowano się go odbudować, ale nie w centrum miasta, gdzie stał wcześniej, tylko na przedmieściach.


I tam się właśnie teraz wznosi, pięknie położony nad zatoką. Nieopodal - jakieś półtora kilometra - jest ZOO, z zamku też prowadzi trasa na pobliską górę Cave Hill, z której mamy przepiękny widok na miasto, zatokę i okolice. 

Widok na Belfast, podczas wspinaczki na Cave Hill
Dojechać można tam autobusem nr 1. Rozkład tu. Niech was nie zmyli nazwa "metro" - w rzeczywistości jest to różowy, jadący w tempie żółwim, autobus. Trzeba wysiąść na przystanku Bellevue na Antrim Road. Jeśli jedziecie we trójkę, weźcie taksówkę, będzie taniej. Jeśli we dwójkę, też warto rozważyć tę opcję. Szczególnie, jeśli miejsce, z którego startujecie, nie znajduje się w centrum Belfastu, bo autobusy jeżdżą po mieście "w ośmiorniczkę" - rozjeżdżają się promieniście z centrum. Jeśli przypadkiem wybieracie się tym środkiem transportu do miejsca oddalonego o trzy kilometry na obrzeżach miasta, wasza podróż będzie wyglądała tak, że pojedziecie 6 km jednym autobusem do centrum, a potem następne 6 z centrum, drugim autobusem, do miejsca przeznaczenia. Czasami nawet pojedynczej osobie opłaca się brać taksówkę. 

Widok podczas wspinaczki na Cave Hill
Do Belfastu z Dublina najlepiej dojechać Aircoachem. Podróż koleją w jedną stronę z biletem kupionym w dniu wyjazdu jest ciągle droższa, niż kupiony u kierowcy w Aircoachu bilet return. 
Raz dałam się nabrać na jakąś kolejową promocję, było i tak drożej, niż byłoby w zabukowanym online Aircoachu. Podobno jeszcze Goldline Express ma podobne ceny, przynajmniej, jeśli bukuje się online, jednak strona, na której można sprawdzić połączenia/kupić bilet nie dorównuje stronie Aircoacha. Opcja jest jednak warta sprawdzenia, na wypadek, gdyby Aircoach akurat nie pasował. 
No chyba, że mieszkacie w Krakowie. Wtedy zdecydowanie najłatwiej dolecieć Easy Jetem.

1 komentarz: