"Miałem napisać wypracowanie o tym, kim chciałbym zostać, jak dorosnę. Wprawdzie pani w szkole powiedziała, że w swoich aspiracjach powinniśmy sięgać jak najwyżej, ja napisałem jednak, że chciałbym być bezrobotnym. Bo bezrobotni całymi dniami siedzą na rynku i piją piwo, i są zawsze zadowoleni, a kiedy tatuś idzie rano do pracy, to wiąże krawat, jakby chciał się na nim powiesić, i pokazuje sobie język w lustrze."* Bohumil Hrabal, "Taka piękna żałoba"